Dyrektor szkoły w Dąbiu odwołana po zmianach w oświacie. Rodzice i nauczyciele stają w jej obronie

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Zmiany w oświacie i odwołanie dyrektor szkoły podstawowej w Dąbiu wywołało wśród rodziców i nauczycieli spore poruszenie.
Zmiany w oświacie i odwołanie dyrektor szkoły podstawowej w Dąbiu wywołało wśród rodziców i nauczycieli spore poruszenie. SP Dąbie
Zmiany w oświacie w gminie Dąbie spowodowały, że powstała nowa placówka oraz odwołana ze stanowiska została dyrektor szkoły podstawowej w Dąbiu. Nauczyciele i rodzice chcą, aby dotychczasowa dyrektorka dalej pełniła funkcję kierowniczą w nowym Zespole Szkolno-Przedszkolnym. Wójt ma jednak inne plany...

Niedawne utworzenie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Dąbiu wywołało duże zamieszanie. Obecnie w skład wspomnianego zespołu wchodzą cztery placówki: szkoła podstawowa w Dąbiu, filia w Kosierzu, filia w Połupinie oraz przedszkole w Połupinie. Ponadto jeden oddział przedszkolny został dołączony do szkoły w Gronowie.

W Dąbiu jednak doszło do zmiany nazwy szkoły, czyli formalnie powstała nowa placówka. Tym samym szkoła podstawowa została zlikwidowana, a dyrektor odwołano ze stanowiska. A nowy dyrektor ma zostać powołany przez wójta na 10 miesięcy, bez przeprowadzania konkursu. I te decyzje wywołały burzę w środowisku nauczycielskim oraz wśród rodziców.

Nauczyciele nie byli zaangażowani w proces zmian

- W dniu 10 czerwca 2021 roku obecna dyrektor Dorota Glaz otrzymała odwołanie ze stanowiska dyrektora na mocy Zarządzenia nr 69/2021 z dnia 31 maja 2021 r. - czytamy w jednym z pism przygotowanych przez nauczycieli Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Dąbiu. - Niepokoi nas sytuacja, związana z nieogłoszeniem konkursu na dyrektora szkoły oraz brak rozmów wójta z gronem pedagogicznym. W tych okolicznościach obecna dyrektor nie ma możliwości uczciwego przystąpienia do konkursu.

Tych pism w ostatnich miesiącach powstało wiele. Pisali nie tylko nauczyciele, ale również rodzice uczniów z gminy Dąbie. I kierowali te pisma do wójta oraz kuratorium oświaty. Skupmy się najpierw na nauczycielach. Ci podkreślają, że w procesie zmian oświatowych w ogóle nie zostali wzięci pod uwagę przez gminę.

- Jesteśmy świadomi, że to decyzje wójta i rady gminy, ale nie było wcześniej żadnych spotkań z nauczycielami, nikt nie wyjaśnił tej sytuacji, nie rozwiano żadnych wątpliwości - opowiada Jolanta Cebula z krośnieńskiego oddziału Lubuskiego Okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego. - 30 kwietnia wysłana została petycja podpisana przez nauczycieli SP w Dąbiu w sprawie pani dyrektor. Odpowiedź otrzymaliśmy prawie trzy miesiące później.

Pani J. Cebula dodaje, że za dotychczasową dyrektorką podstawówki przemawia wiele argumentów. - Duże doświadczenie w zarządzaniu placówkami oświatowymi, pozyskała wiele pieniędzy dla szkoły w Dąbiu i tym samym dla gminy. Ponadto ma bardzo dobry kontakt z nauczycielami, co widać po tym jakie poparcie dostała po odwołaniu.

- D. Glaz nie otrzymała propozycji prowadzenia nowo utworzonej placówki w gminie Dąbie. Ponadto nie ma powodów merytorycznych, aby karać panią dyrektor, odbierając jej funkcję. Nie wiemy więc skąd taka decyzja - stwierdza J. Cebula.

Rodzice w obronie dyrektor

- Sytuacja jest dynamiczna. Wszystkiego dowiedzieliśmy się ok. 10 dni przed zakończeniem roku szkolnego - przyznaje Bogusław Zaraza, sekretarz Rady Rodziców SP w Dąbiu. - Przygotowaliśmy dwa pisma. Jedno wystosowaliśmy do kurator oświaty. Podpisało się pod nim 124 rodziców. Podpisy zostały zebrane w ciągu dwóch dni. Drugie jest do wójta i zostanie odczytane na najbliższej sesji rady gminy Dąbie.

- Jesteśmy rozgoryczeni, rozżaleni, a wręcz oburzeni informacjami, jakie docierają do nas w sprawie przyszłości naszej szkoły - dodaje B. Zaraza. - Dyrektorem szkoły powinna być osoba ciesząca się zaufaniem. A jeśli szkoła dobrze działa, pracownicy i rodzice mają zaufanie do dyrektora, to czemu go zmieniać?

Rodzice żądają, aby nowy dyrektor został wybrany w sprawiedliwym konkursie. I liczą na to, że "ponownie" zostanie nim Dorota Glaz.

Dorota Glaz: Jestem mile zaskoczona wielką liczbą pozytywnych słów

Udało nam się skontaktować z D. Glaz. Pani Dorota podkreśla, że nie wiedziała o inicjatywie nauczycieli, którzy stanęli w jej obronie. - Nawet nie znam treści pism, które powstały w tej sprawie - przyznaje.

- Ponad 12 lat pracowałam w gminie Dąbie i byłam świadkiem kilku zmian w lokalnej oświacie. To co się teraz dzieje jest dla mnie zagadką. Został mi jeszcze rok kadencji, z której zostałam odwołana i nie wiem dlaczego - przyznaje D. Glaz. - Stanowiska jednak się nie trzymam. Lubię pracę z dziećmi i wciąż mogę pracować jako nauczyciel.

D. Glaz dodaje, że zawsze starała się dobrze współpracować z nauczycielami. - Jest mi niezmiernie miło, a nawet jestem wzruszona, że jest takie poruszenie w tej sprawie - mówi. - Nie byłam przygotowana, że usłyszę tak wiele pozytywnych słów, że dostanę takie wsparcia.

Wójt Marcin Reczuch: Wszystko jest zgodnie z prawem. To nic osobistego

Zapytaliśmy wójta gminy Dąbie, Marcina Reczucha o zaistniałą sytuację. Ten podkreśla, że to nic osobistego.

- Gdyby nie było takiej konieczności, to nie doszłoby do żadnych zmian w oświacie. Ale zmieniły się przepisy i musieliśmy odpowiednio przeorganizować nasze placówki - tłumaczy M. Reczuch. - Byliśmy w stałym kontakcie z kuratorium oświaty, które zresztą zasugerowało, że musimy przeprowadzić zmiany. Ponadto reorganizacja została zatwierdzona właśnie przez kuratorium.

Wójt podkreśla, że poza tym, że zamiast dwóch dyrektorów będzie jeden, który będzie zarządzał całym zespołem szkolno-przedszkolnym. Dodaje, że pod względem ekonomicznym jest to zasadna zmiana. - Poza tym nie zmieni się nic. Ani dla uczniów, rodziców czy nauczycieli. Nie likwidujemy etatów, nie przenosimy uczniów - wymienia M. Reczuch.

A odwołanie dyrektor Glaz? - Szkoła podstawowa, którą kierowała pani dyrektor formalnie nie istnieje, więc nie ma też takiego stanowiska. Dlatego konieczne było odwołanie z funkcji dyrektora. Ale wciąż jest nauczycielem. Taka sama sytuacja była z przedszkolem w Połupinie, gdzie też dyrektorka została odwołana - mówi wójt gminy Dąbie.

Z uwagi na sytuację epidemiczną możliwe jest obsadzanie stanowiska dyrektora jednostki systemu oświaty bez konieczności przeprowadzania konkursu. I z takiej możliwości skorzystał wójt Reczuch. Nie wybrał jednak dotychczasowej dyrektorki. - Nowy dyrektor będzie zasiadał na stanowisku przez 10 miesięcy, o ile spełnia wszystkie wymogi. Później zostanie rozpisany konkurs, w którym może wystartować poprzednia pani dyrektor - zapewnia M. Reczuch.

30 czerwca odbędzie się sesja rady gminy Dąbie, na której poruszona zostanie sprawa zespołu szkół i nowego dyrektora. Wrócimy do tematu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Kryzys klimatyczny, kryzys demograficzny?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie