Nie ma zgody na biogazownię w Gostchorzu. Czerwone światło od gminy Krosno Odrzańskie. To oznacza koniec walki z inwestycją?

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Mieszkańcy Gostchorza sprzeciwiają się budowie biogazowni w ich miejscowości. Udało im się wygrać walkę?
Mieszkańcy Gostchorza sprzeciwiają się budowie biogazowni w ich miejscowości. Udało im się wygrać walkę? Stowarzyszenie "Przystań Gostchorze"
Czy to koniec walki z planowaną biogazownią w Gostchorzu? W ostatnich dniach gmina Krosno Odrzańskie wydała negatywną decyzję w sprawie inwestycji. Co dalej?

W ostatnich miesiącach wydawało się, że pomimo zorganizowanego sprzeciwu wobec planowanej biogazowni w Gostchorzu, inwestycja otrzyma zielone światło. Coraz więcej na to wskazywało, m.in. zezwolenie ze strony Ochrony Środowiska. Mieszkańcy zbierali się na świetlicy, aby omówić dalszy plan działania przeciwko biogazowni.

Tam nie ukrywali, że jeśli będzie taka potrzeba, to pójdą do sądu. Przeciwnicy inwestycji starają się za wszelką cenę zablokować biogazownię w Gostchorzu.

Gmina wydaje negatywną decyzję w sprawie biogazowni w Gostchorzu

W ostatnich dniach nastąpił pewien przełom w sprawie planowanej biogazowni. Gmina Krosno Odrzańskie wydała decyzję, dotyczącą inwestycji w Gostchorzu. Negatywną.

- Zostały przeanalizowane wszystkie argumenty stron. Po uwzględnieniu interesów mieszkańców, inwestora oraz elementów oddziaływania na środowisku, zdecydowaliśmy się wydać decyzję negatywną - informuje wiceburmistrz Krosna Odrzańskiego, Roman Siemiński.

R. Siemiński dodaje, że jednym z decydujących czynników był interes społeczny mieszkańców. Wiceburmistrz przyznaje również, że wiele "niewiadomych" jest wokół biogazowni w Gostchorzu.

- Nieuwzględniony wpływ na miejscowość strumienia pojazdów, które dojeżdżać do biogazowni. Nie wiemy jaki materiał i skąd miałby docierać do instalacji w Gostchorzu. Do tego niekreślony poziom hałasu. Te wszystkie czynniki wzbudzają duże wątpliwości - zauważa wiceburmistrz Krosna Odrzańskiego.

- Po przeanalizowaniu zebranego materiału uznaliśmy, że nie ma podstaw do wydania zgody na realizację inwestycji - podsumował R. Siemiński. - Czekamy teraz na dalszy rozwój wydarzeń.

Mieszkańcy Gostchorza: "Powiało optymizmem"

Odmowna decyzja burmistrza odnośnie planom wybudowania biogazowni w Gostchorzu ucieszyła mieszkańców wsi.

- Powiało optymizmem - mówi Malwina Matuszak ze Stowarzyszenia "Przystań Gostchorze". - W naszej miejscowości dużo się dzieje. Dbamy o to, co u nas najcenniejsze, czyli m.in. przystań rzeczną i grodzisko. Stawiamy na rozwój turystyczny. W ostatnim czasie można było uczestniczyć w: pikniku historycznym na grodzisku, flisie odrzańskim, warsztatach filmowych. Zorganizowano również kino nad rzeką na Statku Kultury przez Laboratorium Rejs. Ostatnio mieliśmy przyjemność gościć uczestników projektu pn.: "AHOJ" realizowany przez Solar Rejs i Śląski Yacht Club.

Stowarzyszenie ma też kolejne plany. Wszystkie związane są z turystyką w Gostchorzu.

- Od 10 do 13 sierpnia w naszej marinie odbędzie się "Podkast rzeka", czyli warsztaty i otwarte słuchowiska - wymienia Beata Wojtczak ze Stowarzyszenia "Przystań Gostchorze". - Mamy obrane cele i działania długoterminowe. Chcemy rozwijać potencjał miejscowości. Spodziewamy się, że przed nami kolejne procedury związane z blokowaniem budowy biogazowni. Jesteśmy konsekwentni i zdeterminowani, by zrobić wszystko, żeby takie przedsięwzięcie u nas nie powstało. Jesteśmy przygotowani merytorycznie i prawnie do kolejnych etapów.

Mieszkańcy Gostchorza sprzeciwiają się budowie biogazowni w ich miejscowości. Udało im się wygrać walkę?

Nie ma zgody na biogazownię w Gostchorzu. Czerwone światło o...

To prawdopodobnie nie koniec walki

Bardzo możliwe, że sprawa związana z biogazownią dopiero się zaczyna. Przedstawiciele inwestora od dawna podkreślają, że jest wielka determinacja, aby doprowadzić do realizacji zadania. Nieznanemu, zagranicznemu inwestorowi zależy na tej lokalizacji.

- Pośrednik wraz z inwestorem, ze wszystkich dostępnych miejsc wybrali właśnie to, wiedząc że będzie dla nich najbardziej korzystne - mówił już wcześniej Zdzisław Paduszyński, który jest właścicielem terenu, na którym miałaby powstać biogazownia.

Wszystko wskazuje więc na to, że inwestor w najbliższym czasie odwoła się od decyzji gminy. Wtedy przeciwnicy biogazowni z Gostchorza będą ponownie musieli stanąć do walki...

Lubuskie. Gosthorze. Mieszkańcy Gostchorza walczą z planowaną biogazownią. 14.06.2021:

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie