Opuszczone, zapomniane miejsca na Ziemi Lubuskiej. Budzą ciekawość i przerażenie, aż ciarki przechodzą. Tu diabeł mówi dobranoc - zdjęcia

Anna Wańczko
Anna Wańczko
Nawet w niewielkich gminach znajdują się miejscowości, niewielkie wsi, w których stoją zapomniane przez wszystkich ruiny zamków, pałaców, opuszczone wille i pałace, stare fabryki, czy skryte między drzewami cmentarze. Miejsca, które jedni omijają z daleka. Inni natomiast zwiedzają je, w poszukiwaniu znaków historii, tajemnic... przygody. Poznajcie je wszystkie >>>

Zobacz również: Czy w sławskim zamku straszą duchy?
Nawet w niewielkich gminach znajdują się miejscowości, niewielkie wsi, w których stoją zapomniane przez wszystkich ruiny zamków, pałaców, opuszczone wille i pałace, stare fabryki, czy skryte między drzewami cmentarze. Miejsca, które jedni omijają z daleka. Inni natomiast zwiedzają je, w poszukiwaniu znaków historii, tajemnic... przygody. Poznajcie je wszystkie >>> Zobacz również: Czy w sławskim zamku straszą duchy? Anna Chreptowicz
Mówi się, że to Dolny Śląsk jest krainą pełną miejsc tajemniczych i opuszczonych. Okazuje się jednak, że również w naszym województwie miejscami bywa mrocznie i tajemniczo. Przekonajcie się sami. Kliknijcie w zdjęcie i przejdźcie do galerii. >>>

Zdjęcia zamieszczone w galerii pochodzą z naszych archiwalnych zbiorów.

Nawet w niewielkich gminach znajdują się miejscowości, niewielkie wsi, w których stoją zapomniane przez wszystkich ruiny zamków, pałaców, opuszczone wille i pałace, stare fabryki, czy skryte między drzewami cmentarze. Miejsca, które jedni omijają z daleka. Inni natomiast zwiedzają je, w poszukiwaniu znaków historii, tajemnic... przygody.

ZDJĘCIA OPUSZCZONYCH MIEJSC W LUBUSKIEM:

Zobacz także: Nawiedzone Lubuskie. Poznaj 8 tajemniczych miejsc [ZDJĘCIA]

Zajrzyj do zamku w Broniszowie...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sonia

Ja na pewno bym takie miejsca odwiedziła. Podobają mi się takie klimaty, nie ma od tego odwołania. W zasadzie to niczego więcej nie muszę oglądać. Od pałaców i marmurów wolę starą historię i mech. https://projektowanie-wnetrz-online.pl/projektowanie-wnetrz-poznan/

G
Gość

"(...) Tak było, niestety, w czasach PRL-u (...)".

A teraz to niby jak jest? Lepiej?

Dosyć narzekania na PRL!

Wtedy przynajmniej ówczesne władze samoistnie dostarczały tematów kabareciarzom. I było się z czego pośmiać. A te dzisiejsze kabarety to już tylko żenada. Wymyślają coraz to głupsze durnoty i wydaje im się, że to może być śmieszne.

Po drugie: PRL jaki był, to był. Ale Ci co wtedy rządzili trzymali przy pomocy przepisów i instytucji cwaniaczków czyli dzisiejszych "przedsiębiorców" za [wulgaryzm].

Za PRL-u, kolego, nie było możliwości kupić np. konserwy mięsnej, w której mięsa było "aż" 21,5%. Albo chleba lub bułek, w których mąki jest "aż" 18%. Albo mrożonego 1 kg filetów z ryby, które po rozmrożeniu okazują się ważyć "aż" 30 dag.

I pewnie dlatego za PRL-u trudno było cokolwiek kupić. Zwłaszcza u schyłku tamtego systemu.

No ale od 30 lat w Polsce jest lepiej. Mamy upragniony kapitalizm. Nikt nikogo, przy pomocy niczego nie trzyma za [wulgaryzm]. Rządzący robią tylko tyle ile muszą, przy czym sami sobie ustalają to ile muszą zrobić.

A poza tym - "wolna amerykanka". Kto tylko może - to każdego kogo tylko może robi w "bambuko". Cwaniaczki i nowi "JaśniePanowie" szaleją dopóki się nie wyda. A jak się wyda, to zmieniają branżę i dalej szaleją.

A naród umęczony robotą, z której nic nie ma i nieustannie ogłupiany z jednej strony przez instytucję kościoła i z drugiej strony przez reklamy w TV, internet, smartfony i media społecznościowe cieszy się jak... dziecko.

Tylko tak naprawdę... z czego?

Że znienawidzony PRL umarł i teraz żyjemy w "wolnym" kraju?

Ale na czym polega ta "wolność"?

Czy aby na pewno na tym, że grupa cwaniaczków, jakieś 20% Polaków - trzyma resztę (80%) Polaków za [wulgaryzm]? Wyzyskuje ich przez niewolniczą pracę, płaci im tylko tyle, żeby nie umarli z głodu i jeszcze każe im się cieszyć z tego, że w ogóle mają jakąś pracę?

Jeszcze nie tak dawno bochenek chleba (tego z zawartością mąki 18%) kosztował w "piekarni" 2,60 zł. Dziś za ten sam bochenek chleba trzeba zapłacić w tej samej piekarni 4 zł.

Za PRL-u jak miało coś zdrożeć, to były protesty Polaków. W Gdańsku, Poznaniu, Ursusie, Radomiu.

Dziś WSZYSTKO drożeje co dzień, co tydzień. Po troszku, niezauważalnie. Ale dziś jakoś nikt przeciwko temu nie protestuje.

Każdy kto ma pracę - cieszy się że ją ma. I nikomu nie przeszkadza to, że pracuje nie po to by dzięki tej pracy godnie żyć. Każdy kto ma pracę, pracuje tylko po to, by mieć "zdolność kredytową" w swoim banku!

Czy o takiej wolności i o takiej Polsce marzyliśmy w PRL-u?

G
Gość

W majątku jaśnie Pana znowu zmiany...Ze stajni zrobiono dom kultury, z pałacu stajnię ...A Dyrekcja urzęduje w czworakach. Tak było, niestety, w czasach PRL-u i tylko żal patrzeć na te pozostałości do dawnych dworkach i pałacykach.

Dodaj ogłoszenie