MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Powódź stulecia nawiedziła Krosno Odrzańskie w lipcu. Tak wyglądały ulice miasta w 1997 roku

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Wideo
od 12 lat
Wielu mieszkańców Krosna Odrzańskiego wciąż pamięta powódź stulecia w 1997 roku. Odra zalała miasto. Krośnianin Stanisław Straszkiewicz uwiecznił kilka momentów z tamtego okresu na zdjęciach. Zapraszamy do obejrzenia fotografii powodzi z 1997 roku.

W Lubuskiem pod wodą znalazło się około 10 tys. hektarów

To była jedna z największych powodzi w historii w naszym regionie. Wstępnie szkody oszacowano na 526 mln zł. W Zielonogórskiem powódź dotknęła 20 gmin. Częściowo zalane były cztery miasta: Nowa Sól, Bytom Odrzański, Krosno Odrzańskie i Szprotawa. Według szacunków Bóbr i Odra zniszczyły całkowicie lub częściowo 3 tys. mieszkań. Zielonogórskie gminy zgłosiły potrzebę budowy 52 budynków mieszkalnych. Do remontu i odbudowy zakwalifikowano 26 budynków szkolnych, 894 km dróg, 26 mostów, 82 km wałów przeciwpowodziowych na Odrze i 26 km na Bobrze. W województwie pod wodą znalazło się około 10 tys. ha pól obsianych pszenicą, żytem i rzepakiem, czyli 10 proc. areału...

Tak wyglądało Krosno Odrzańskie podczas powodzi stulecia

Jak wyglądało Krosno Odrzańskie podczas powodzi możemy zobaczyć dzięki Stanisławowi Straszkiewiczowi - mieszkańcowi miasta, który hobbystycznie zajmuje się fotografią od wielu lat.

S. Straszkiewicz udostępnił archiwalne zdjęcia z 1997 roku wykonane w Krośnie Odrzańskim z czasów powodzi stulecia:

Wielka woda w Krośnie Odrzańskim. Tak wyglądała powódź w 1997.

Powódź stulecia nawiedziła Krosno Odrzańskie w lipcu. Tak wy...

To zresztą niejedyne zdjęcia powodzi w Krośnie Odrzańskim. Również powódź z 2010 roku udostępniliśmy w poniższym materiale:

Kim jest Stanisław Straszkiewicz?

Stanisław Straszkiewicz jest emerytowanym nauczycielem z Krosna Odrzańskiego. Zdjęcia robi od dziecka. W domu nie wie już gdzie składować pudła z negatywami. Ma też całą szafę aparatów fotograficznych, a wśród nich ciekawe, stare modele. Z aparatem się nie rozstawał. Pierwszy dostał od rodziców.

- To były lata 60. Chodziłem do piątej klasy podstawówki w Dychowie - opowiada Stanisław Straszkiewicz. - Rodzice podarowali mi Zorkę 4. Mam ten model w swojej kolekcji, chociaż nie ten sam pierwszy aparat, ponieważ... ten został skradziony. Kiedy byłem w liceum, to pożyczyłem aparat znajomemu, który wybierał się na wycieczkę i tam ktoś ukradł ten aparat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na krosnoodrzanskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto