Tęcza wschodzi nad Krosnem Odrzańskim. Piłkarze zagrali dla zawodnika ciężko kontuzjowanego w rozgrywkach regionalnego Pucharu Polski

Andrzej Flügel
W Krośnie Odrzańskim piłkarze zagrali dla ciężko kontuzjowanego kolegi.
W Krośnie Odrzańskim piłkarze zagrali dla ciężko kontuzjowanego kolegi. Cezary Konarski
Udostępnij:
W październiku w Krośnie Odrzańskim podczas meczu czwartej rundy regionalnego Pucharu Polski, po brutalnym faulu, ciężkiej kontuzji doznał zawodnik gospodarzy Kamil Adamów. Aktualnie przechodzi długą i ciężką rehabilitację. 29 grudnia w Krośnie Odrzańskim odbył się turniej halowy, z którego dochód przeznaczono na rzecz zawodnika.

Spotkanie, które tak nieszczęśliwe skończyło się dla Kamila Tęcza wygrała z liderem czwartej ligi Falubazem Gran Bud Zielona Góra 3:0. Była to jedyna porażka zielonogórskiej drużyny minionej jesieni. Warto wspomnieć, że zespół z Krosna Odrzańskiego robi stałe postępy, stawia na młodzież i zawodników z miasta i okolicy. Chce także powalczyć o kolejne sukcesy w Pucharze Polski.

Cieszę się, że mogłem popatrzeć jak chłopaki grają
Zmagania piłkarzy rywalizujących w krośnieńskiej hali oglądał wspierający się na kuli Kamil Adamów. - Operację miałem w szpitalu w Słubicach - mówi zawodnik. - To było ponad dwa i pół miesiąca temu, dokładnie 11 października. Mam śrubę w nodze i to pozostanie mi już do końca życia. Cała ta sytuacja wywróciła moją sytuację do góry nogami. Ale co nas nie zabije to wzmocni.... Teraz przechodzę rehabilitację po to żeby w końcu rzucić te kule i chodzić samodzielnie. Jeśli chodzi o powrót do futbolu to fizycznie jest na to szansa, natomiast muszę się pozbierać psychicznie. Lekarze mówią, że za dziewięć miesięcy mógłbym wrócić do treningów. Czyli w sumie sezon jest stracony. To pierwsza kontuzja w mojej karierze i od razu tak poważna. Sprawca tego mojego nieszczęścia przeprosił mnie wszystko sobie wyjaśniliśmy, dobrze też zachował się klub. Wspierali mnie i wspierają moi koledzy z zespołu. Gdyby nie oni to nie wiem czy znalazłbym motywację by z tym walczyć. Świetny pomysł z tym turniejem. Dla mnie liczy się inicjatywa i to, że mogłem popatrzeć jak chłopaki grają.

Grają chłopki z Krosna i okolic
- Przyjęliśmy taką filozofię, że grają w naszym zespole ludzie stąd. - mówi trener Tęczy Homanit Maciej Kulikowski. - Szukamy w okolicy utalentowanych chłopaków i namawiamy ich do podnoszenia swoich kwalifikacji i występu u nas. Od kilku lat rzeczywiście zespół tworzą zawodnicy z Krosna i okolicy, z jednym, czasem dwoma z zewnątrz, ale oczywiście z regionu. To dość długo trwało, uczyliśmy się na błędach, bo kiedyś mieliśmy problemy finansowe związane właśnie z tym, że musieliśmy im sporo płacić. Czas pokazał, że to oparcie się o miejscowych jest dobrym pomysłem. Uważam, że rozwijamy się w dobrym kierunku i to co robimy ma sens. A przecież w pierwszym zespole jest potencjał i on może i będzie jeszcze grać lepiej.

Codzienność czwartoligowca
Jak wygląda codzienność klubu czwartoligowego? - Piłkarze pracują zawodowo, albo się uczą - mówi trener Kulikowski. - Nie jesteśmy w stanie zapewnić zawodnikom takich warunków by mogli się utrzymać tylko z futbolu. Nie jest to oczywiście łatwe, bo na przykład w okresie przygotowawczym nie możemy sobie pozwolić na wyjazd na obóz z uwagi na obowiązki graczy w pracy. Szukamy optymalnych godzin do treningu, żeby wszystkim pasowały. Nie mamy problemów z frekwencją. Na szczęście posiadamy oświetlone boiska, więc możemy spokojnie pracować wieczorami tak, żeby wszystkim pasowało. Trenujemy trzy, cztery razy w tygodniu, a w okresie przygotowawczym codziennie.

Marzą, ale na trzecią ligę ich nie stać
Tęcza jest poukładanym, solidnym klubem. To wicelider czwartej ligi. Nawet jeśli w tym sezonie nie jest w stanie wyprzedzić faworyta, Falubazu Grand Bud Zielona Góra, to kolejnym miałaby wszelkie dane powalczyć o awans do trzeciej ligi. Czy to możliwe?
- Jako trenerowi marzy mi się coś takiego - usłyszeliśmy od szkoleniowca krośnieńskiego klubu. - Niestety, musimy patrzeć realnie i ograniczają nas możliwości finansowe. Podobnie, bazując tylko na zawodnikach z okolicy trudno byłoby stworzyć zespół zdolny do utrzymania, tym bardziej, że nasza grupa trzeciej ligi jest bardzo silna. To sprawia, że coś takiego zostaje w sferze marzeń. Ale myślimy o tym, rozmawiamy. Przecież marzenia się czasem spełniają...
- Finansowo jak na warunki czwartoligowe jesteśmy na dobrym poziomie - dodaje prezes Tęczy Grzegorz Walczak - Sportowo, jak pokazuje zresztą tabela, również. Gramy swoimi, nie szukamy wzmocnień z daleka, opieramy się głównie na swoich wychowankach. Nie widzę większych szans na walkę o trzecią ligę, głównie z powodów finansowych. Naszego klubu i miasta na to zwyczajnie nie stać. Zakładaliśmy, że w ciągu paru lat będziemy w czołówce czwartej ligi i tak się dzieje. Stawiamy też na dzieci i młodzież.

W 2019 roku może być w Krośnie wielkie święto
Tęcza awansowała do 1/8 finału wojewódzkiego Pucharu Polski. Nie da się ukryć, że po tym jak wyeliminowała Falubaz, biorąc pod uwagę, że wcześniej już odpadł trzecioligowiec Stilon Gorzów, krośnianie są jednym z faworytów. W kwietniu zagrają w Nowej Soli z Arką i jeśli pokonają rywala zameldują się w ćwierćfinale. - Odkąd prowadzę pierwszy zespół zawsze traktowałem puchar równie poważnie jak rozgrywki ligowe - mówi trener Kulikowski. - Tak samo podchodzimy poważnie do tej edycji. Pewnie, że jest jakaś szansa żeby powalczyć. Przed dwoma laty byliśmy blisko, ale w półfinale przegraliśmy ze Stilonem. Ta drabinka tak się nam układała, że zawsze natrafialiśmy na jakiś mocny zespół. Teraz może się udać. To jest szansa dla chłopaków żeby się pokazać. A gdyby jeszcze wygrać i wystąpić na szczeblu centralnym? To byłoby fajne także dla kilku doświadczonych zawodników na zwieńczenie kariery jako nagroda.
- Moim marzeniem jest wygranie pucharu w województwie i zagranie na szczeblu centralnym - mówi prezes Walczak. - Wejdźcie chociaż do finału. Mówię tak do swoich ,,synków”, bo każdy z piłkarzy mógłby być moim synem i czasem tak ich nazywam. A wygranie i mecz w Krośnie na szczeblu centralnym to byłoby święto. Wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie