Uczniowie i nauczyciele ze szkoły w Bytnicy na kwarantannie przez koronawirusa. Wrócą w poniedziałek?

Redakcja
Szkoła w Bytnicy jest obecnie zamknięta przez koronawirusa. Wszystko wskazuje na to, że uczniowie wrócą do placówki w najbliższy poniedziałek, o czym mówi wójt Sebastian Bartczak.
Szkoła w Bytnicy jest obecnie zamknięta przez koronawirusa. Wszystko wskazuje na to, że uczniowie wrócą do placówki w najbliższy poniedziałek, o czym mówi wójt Sebastian Bartczak. Łukasz Koleśnik
Od 14 września został zmieniony system nauczania w Zespole Edukacyjnym w Bytnicy. Wszystko przez koronawirusa, którego najpierw wykryto u jednego nauczyciela, a później potwierdzono u drugiego. Obecnie placówka jest zamknięta, ale wszystko może wrócić do normy już w najbliższy poniedziałek, czyli 21 września.

W poniedziałek, 14 września gmina Bytnica poinformowała, że u jednej z osób pracujących w Zespole Edukacyjnym w Bytnicy wykryto koronawirusa. Dlatego też doszło do zmian w systemie nauczania.Przynajmniej na początku. Kiedy potwierdzono, że u dwóch nauczycieli bytnickiej placówki potwierdzono COVID-19, tymczasowo zamknięto szkołę.

Nauczyciele z objawami zostali w domu

Jak opowiada wójt gminy Bytnica, Sebastian Bartczak, wszystko zaczęło się kiedy jedna z nauczycielek straciła węch. - Chodziło o panią, która pracuje w Zespole Edukacyjnym w Bytnicy, ale nie mieszka na terenie gminy - wyjaśnia S. Bartczak. - Kiedy dyrektor placówki dowiedziała się o objawach, to poleciła nauczycielce pozostanie w domu. Ostatecznie potwierdzono u niej obecność wirusa.

lubuskie
  • Zakażonych74 453
    + 7
  • Zmarło2 066
    + 0

16. miejsce pod względem liczby nowych zakażeń.

polska
  • Zakażonych:+797(2 897 395)
  • Zmarło:+14(75 487)
  • Szczepienia:+43 387(36 922 081)
więcej
Dane zaktualizowano: 18.09.2021, godz. 10:45 źródło: Ministerstwo Zdrowia

Wójt dodaje, że w międzyczasie druga nauczycielka również miała pewne objawy. - Narzekała na gorączkę, problemy z górnymi drogami oddechowymi. Została w domu, kiedy tylko pojawiły się wspomniane objawy - podkreśla wójt. - Była na zwolnieniu chorobowym. Po potwierdzeniu pierwszego przypadku koronawirusa przebadano całą kadrę nauczycielską. Kiedy przyszły wyniki okazało się, że opisywana wcześniej pani również złapała wirusa.

Kończy się okres kwarantanny

Do Zespołu Edukacyjnego w Bytnicy uczęszcza ponad 200 uczniów (171 w szkole podstawowej oraz 73 w przedszkolu). Kwarantanną zostali objęci uczniowie klas 4-8 oraz starszych roczników przedszkolnych, a także ich rodzice.

W poniedziałek do szkoły przyszli uczniowie klas 1-3 oraz młodsze grupy przedszkolaków. - Inspektor sanitarny podjął decyzję, aby wszyscy nauczyciele przeszli kwarantannę. Dlatego musieliśmy przejść czasowo na zdalne nauczanie - informuje wójt gminy Bytnica.

Wygląda jednak na to, że zmiana systemu nauczania nie będzie obowiązywała zbyt długo.
- W ostatnim czasie nie dotarły do mnie informacje, aby jeszcze u kogoś na kwarantannie pojawiały się objawy bądź wykryto koronawirusa - mówi Sebastian Bartczak. - Okres izolacji dobiega końca. Jeśli nic się nie zmieni, to uczniowie będą mogli wrócić do szkoły w najbliższy poniedziałek, czyli 21 września.

Szkoła została zdezynfekowana

Po wykryciu koronawirusa w Zespole Edukacyjnym konieczna była dezynfekcja całej placówki. Jak przyznaje wójt, nie było to łatwe zadanie, ponieważ... szkolny personel techniczny również trafił na kwarantannę.

- Bardzo pomogli nam nasi strażacy, którzy stanęli na wysokości zadania i brali udział w dezynfekcji placówki - mówi S. Bartczak.

Wójt dodaje, że spróbują jak najwięcej nauczyć się z tej sytuacji. - Uczulamy nauczycieli, żeby byli ostrożni również w życiu prywatnym, ponieważ mogą nieświadomie stać się idealnym nosicielem dla wirusa - zaznacza S. Bartczak. - Należy np. starać się ograniczyć wyjazdy zagraniczne, aby zniwelować ryzyko związane z zakażeniem koronawirusem. To samo tyczy się zresztą rodziców. Musimy być uważni. To trudna sytuacja, ale musimy sobie z nią obecnie radzić.

Ryzyko zakażenia się jest wszędzie

Wójt S. Bartczak nie ukrywa, że zdalne nauczanie jest tylko wyjściem awaryjnym i powrót do szkół musiał w końcu nastąpić. - Zdalne nauczanie nie jest tak efektywne, jak nauczanie w szkole - mówi wójt gminy Bytnica. - Głównym zadaniem było zmniejszenie ryzyka zakażenia i pod tym kątem należało to zrobić. Jednak wystarczy spojrzeć na wyniki ostatnich matur, aby zrozumieć, że zdalne nauczanie nie zastąpi nauczania w szkole. A co do ryzyka, to ono jest wszędzie. Wirusa można złapać w sklepie, na siłowni czy w innym miejscu.

- Można było się zastanowić, czy nie opóźnić rozpoczęcia roku szkolnego o dwa tygodnie, aby zmniejszyć ryzyko związane z wirusem, ponieważ był to koniec wakacji, niektórzy np. wracali z urlopów za granicą - mówi S. Bartczak. - Ale musimy sobie z tym radzić. Myślę, że jak teraz uczniowie i nauczyciele wrócą do szkoły w Bytnicy, to ta sytuacja się nie powtórzy.

Gazeta Lubuska. Koronawirus w szkole w Bytnicy:

Zobacz też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie