Załoga ratowników z Gubina również uziemiona? Ekipa karetki ZCM też brała udział w interwencji z chłopcem, który może mieć koronawirusa

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Załoga ratownictwa (dokładniej dwóch ratowników oraz lekarz) z Zachodniego Centrum Medycznego zostali poddani kwarantannie i czekają na wynik 4-letniego chłopca. Jeśli będzie pozytywny, to zostaną wyłączeni z pracy przynajmniej na dwa tygodnie oraz sami zostaną poddani badaniom. Łukasz Koleśnik
W piątek, 20 marca musiała interweniować gubińska załoga ratownictwa Zachodniego Centrum Medycznego. Chodziło o 4-letniego chłopca, który doznał urazu głowy i został przetransportowany śmigłowcem do Zielonej Góry. Okazuje się, że dziecko może mieć koronawirusa. A to oznacza, że lokalna załoga karetki została uziemiona.

W piątek, 20 marca, na oddział chirurgii dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze trafił 4-letni chłopiec. Został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Zielonej Góry-Przylepu.

Okazało się, że babcia chłopca zataiła informacje, które mogły wskazywać na wystąpienie koronawirusa u 4-latka. Zaprzeczyła, jakoby dziecko mogło mieć kontakt z kimś narażonym na zakażenie wirusem. Jakby tego było mało, to pierwszy test potwierdził wystąpienie choroby zakaźnej u dziecka. Kolejne badanie jednak tego nie potwierdziło i nie jest jeszcze pewne, czy chłopiec ma COVID-19.

Więcej o sytuacji w Zielonej Górze, wywołanej przez interwencję z chłopcem tutaj:

Czekają na wynik

Skontaktowaliśmy się z Mariuszem Szpakowskim, Koordynatorem Ratownictwa Medycznego w powiecie krośnieńskim i zapytaliśmy o sytuację z 4-latkiem z Gubina.
- Dziecko doznało urazu głowy po starciu z piłą - opowiada M. Szpakowski. - Babcia chłopca przywiozła go pod pogotowie w Gubinie. Dwóch ratowników oraz lekarz wyszli, żeby opatrzyć dziecko. Wezwali do pomocy Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i młodzieniec został zabrany do szpitala w Zielonej Górze.

Koordynator dodaje, że załoga ratownictwa z Gubina pytała kobietę o możliwą styczność z osobą, która mogła być zakażona koronawirusem.

- Babcia chłopca skłamała - mówi M. Szpakowski. - Dopiero w szpitalu zorientowano się, że dziecko ma objawy pasujące do koronawirusa i zrobiono badania. Teraz czekamy jak na szpilkach na potwierdzenie. Ostateczne wyniki powinny pojawić się w czwartek (26 marca). Liczymy na to, że koronawirus zostanie wykluczony i lekarz oraz ratownicy będą mogli wrócić do pracy.

Apel do mieszkańców

W powiecie krośnieńskim działają cztery załogi ratownictwa: dwie karetki w Krośnie Odrzańskim oraz dwie w Gubinie. Czy poddanie kwarantannie dwóch ratowników i lekarza utrudni działania ratownicze w regionie? Zapytaliśmy prezes spółki Zachodnie Centrum Medyczne, Jolantę Siwicką.

- Zapobiegawczo nasi pracownicy już zostali poddani kwarantannie, bez względu na wynik - podkreśla prezes. - Oczywiście jeśli okaże się, że chłopiec jest zdrowy, to od razu wrócą do pracy. Mamy wystarczające zasoby, jeśli chodzi o ludzi. Radzimy sobie.

J. Siwicka apeluje również do mieszkańców o spokój. - Wszyscy przeżywamy naprawdę trudny czas, ale istotne jest to, aby nie kłamać czy też mówić całą prawdę - zaznacza prezes ZCM. - To jest największe nasze zagrożenie. Chcemy służyć pomocą i profesjonalną opieką. Jednak ze względu na zatajenie informacji, nie ze swojej winy jesteśmy wyłączeni z pracy.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT MINUTA PO MINUCIE

"Koronawirus: odwołane szczepienia i operacje"

Zobacz też:

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aska
25 marca, 22:31, Gość:

Ogłoszono stan pandemii, Polska jest w stanie epidemii, a medycy traktują pacjentów jakby mieli katar.

Większość ognisk wirusa w Polsce rozwija się w szpitalach!!! Poumieszczano tam niekompetentne osobniki typu byli policjanci, SBecy, politycy, którzy się nie dostali do koryta w wyborach i teraz mamy SKUTKI!!!

Szpitale to są OGNISKA epidemii w Polsce!!! Ale co się dziwić jak egzaminy na studia medyczne pisało się kilkadziesiąt lat ołówkiem...

Niekompetencja, lenistwo, alkoholizm, to jest wizytówka polskiej opieki medycznej!

W Ciborzu macie internet? Weź tabletki i ochłoń.

G
Gość

To są skutki wpuszczania dziadostwa do Polski. Niech zostają tam gdzie byli, wrócić mogą jak epidemia ustanie.

g
ggggggggggggg

Podajcie dane tej baby, udostępnimy na fb

M
Mieszkanka gubina

Czy jest opcja aby udostępnić z tego dnia gdzie ta załoga po tym jak mieli interwencję z tym dzieckiem pojechała dalej na akcje? Miałam tego dnia styczność z karetka z gubina w godzinach wieczornych. Gdzie mogę się tego dowiedzieć

G
Gość

Zakopać żywcem

G
Gość

Babcię za kłamstwo wysłać do WŁOCH

G
Gość

Brak słów

Dodaj ogłoszenie