Maryla przegoniła deszcz z Krosna, burmistrz wycierał scenę własną koszulą. Rybobranie 2018 (ZDJĘCIA)

Łukasz Koleśnik
Maryla Rodowicz w Krośnie Odrzańskim podczas Rybobrania 2018.
Maryla Rodowicz w Krośnie Odrzańskim podczas Rybobrania 2018. Łukasz Koleśnik
Co tu się działo?! Maryla Rodowicz przegoniła deszcz z Krosna Odrzańskiego. Zaprosiła dwóch mieszkańców, aby pomogli jej śpiewać, a następnie rozebrała ich. Do tego półnagi burmistrz użyczył gwieździe Rybobrania swoją własną koszulę i wytarł scenę dla Maryli.

Kilka minut przed godziną 21.00 w porcie nad Odrą pojawiło się morze parasolek. Ludzie przed sceną zbierali się, aby zobaczyć i posłuchać Maryli Rodowicz. Długo jednak nie musieli trzymać ochrony przeciwdeszczowej nad głowami. Już po pierwszym utworze gwiazdy Rybobrania w Krośnie Odrzańskim zaczęło się rozpogadzać. Maryla Rodowicz przegoniła deszcz ze stolicy powiatu krośnieńskiego.

Koncert najpewniej przejdzie do historii miasta. Maryla Rodowicz miała fantastyczny kontakt z publicznością. W przerwach między piosenkami żartowała. Pytała się jaki kolejny utwór ma zaśpiewać. Publiczność krzyczała: "Maryla! Maryla!". Ona odpowiadała tylko z uśmiechem: "Jestem. Jestem". Artystce pochodzącej z Zielonej Góry nie sposób odmówić uroku, ale również wigoru. Przecież kobieta ma już 72 lata, a jej koncert trwał dłużej, niż zespołu Afromental, który odbywał się dzień wcześniej.

Jakby tego wszystkiego było mało, to Maryla zaprosiła na scenę dwóch fanów (panów) z publiczności. Panowie weszli ochoczo i pomogli jej zaśpiewać piosenkę. Jeden z nich powiedział, że warto wierzyć, bo marzenia naprawdę się spełniają. Nie wiedział jednak, że Maryla ma dalsze plany wobec nich i... kazała im się rozebrać. Chwilę później dwóch półnagich mężczyzn tańczyło wokół Maryli, gdy ta wykonywała kolejny utwór. Nieprzypadkowy ("Dziś prawdziwych cyganów już nie ma").

Co ciekawe, to nie był koniec "golizny" tego dnia. W pewnym momencie Maryla Rodowicz poprosiła organizatorów o wytarcie sceny, bo jednak zdążyło trochę napadać. Nikt jednak z wycieraniem się nie kwapił, a gwiazda Rybobrania czekała. W końcu burmistrz Marek Cebula przyszedł z pomocą. Zdjął własną koszulę i zaczął wycierać podest sceny. Publiczność śmiała się i piszczała, a także skandowała nazwisko burmistrza. Maryla jeszcze nie wiedziała, że ma do czynienia z gospodarzem miasta. Dowiedziała się dopiero, kiedy przed bisem włodarz wręczał jej kwiaty. - To Pan się dla mnie rozbierał? - zapytała roześmiana.

Maryla rozruszała krośnieńską publiczność jak mało kto. Organizatorzy postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko przed następną imprezą. Na koniec Rybobrania wodnik oddał "ster" gminny dla burmistrza Krosna Odrzańskiego, a nam pozostało czekać na następną edycję i oglądanie zdjęć.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie