Minął rok odkąd Sławomir Tarczewski przebiegł prawie 600 kilometrów. Biegł dla chorej Hani z Brzeźnicy

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Finał Biegu dla Hani. Sławek Tarczewski pokonał trasę z Helu do Dąbia (575 km!).
Finał Biegu dla Hani. Sławek Tarczewski pokonał trasę z Helu do Dąbia (575 km!). Łukasz Koleśnik
Udostępnij:
Rok temu, pod koniec sierpnia, Sławomir Tarczewski został przywitany w ośrodku wypoczynkowym "Temar" w Dąbiu, gdzie znajdowała się meta jego biegu, który wyniósł prawie 600 kilometrów. Mieszkaniec Czarnowa (gm. Krosno Odrzańskie i żołnierz 151 batalionu lekkiej piechoty ze Skwierzyny wziął udział w biegu charytatywnym dla chorej Hani z Brzeźnicy.

W połowie sierpnia 2021 roku Sławomir Tarczewski pojechał pociągiem na Hel. Tam właśnie zaczął swój bieg charytatywny dla Hani Ziółek z Brzeźnicy, która urodziła się w 2016 roku z obustronnym, wrodzonym odpływem pęchorzowo-moczowodowo-nerkowym piątego stopnia. Jest to stan, w którym dochodzi do cofania się moczu z pęcherza moczowego do moczowodów i nerek. Podczas leczenia zaczęły się pojawiać kolejne problemy zdrowotne, spowodowane m.in. licznymi zabiegami i przyjmowaniem leków w potężnych dawkach.

Od wielu lat organizowane są akcja charytatywne na rzecz Hani. Sławek Tarczewski nie po raz pierwszy pomagał dziewczynce z Brzeźnicy. W 2020 roku Sławomir Tarczewski wsiadł na rower i wyruszył w podróż dookoła Polski, aby zbierać pieniądze dla chorej dziewczynki. Mieszkaniec Czarnowa (gm. Krosno Odrzańskie) przejechał prawie 2700 km! W tym postanowił, że pobiegnie z Hela do Dąbia.

Finał biegu Sławka Tarczewskiego

28 sierpnia 2021 roku odbył się finał Biegu dla Hani. O godz. 14.30 Sławomir Tarczewski wyruszył z placu św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim w stronę Dąbia i Kompleksu Wypoczynkowego "Temar", gdzie znajdowała się meta biegu. Sławek pokonywał ostatnie kilometry w eskorcie motocyklistów, rowerzystów i strażaków. W trakcie biegu dołączali do niego kolejni biegacze.

Na mecie biegu na Sławka Tarczewskiego czekała spora grupa widzów oraz Hania Ziółek wraz z mamą. Dziewczynka wręczyła kwiaty i upominki dla S. Tarczewskiego i jego towarzysza podróży, którym był rowerzysta Dariusz Grabiec. Wspólnie pokonali 575 kilometrów. Wszystko po to, aby więcej ludzi dowiedziało się o Hani i potrzebie pomocy dla dziewczynki. Ale na tym pomaganie się nie skończyło. Stowarzyszenie "Warto jest Pomagać" wzięło pod opiekę Hanię i na terenie Kompleksu Wypoczynkowego "Temar" rozstawione były puszki, a nawet odbyły się licytacji, które prowadził prezes stowarzyszenia Grzegorz Hryniewicz. Oczywiście pieniądze były zbierane na leczenie Hani.

Finał Biegu dla Hani. Sławek Tarczewski pokonał trasę z Helu do Dąbia (575 km!).

Minął rok odkąd Sławomir Tarczewski przebiegł prawie 600 kil...

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie